Moja lista blogów

niedziela, 30 kwietnia 2017

Kilka bluzek i spódnica


 Kilka bluzek i spódnica, to mój sposób  na różnorodność ubioru. W tym poście chcę poazać  kilka bluzek, które uszyłam sobie do jednej spódnicy. Spódnicą zajmować się nie będę, bo  jet to spódnicy  wąska o  kroju podstawowym,  z  rozporkiem z tyłu.  Dla mnie ważny był jej kolor. A jest to bardzo subtelny kolor cytrynowego kremu.  Do tej własnie spódnicy  uszyłam sobie  trzy bluzki, które bardzo lubię.  Pierwszą z nich wykombinowałam z pięknej, satynowej, dosyć dużej chustki na głowę. Pewno nie ja pierwsza to zrobiłam, ale zestawienie tych kolorów, materiałów i fasonu bluzki, wydaje mi sie być udane. Potem  kupiłam jeszcze dwa kawałki żorżety, w kolorach, jak na zdjęciach niżej.. Poszukałam   fasony bluzek, które lubię i je uszyłam.  Z jakim efektem, mozna to zobaczyć. Jestem z nich zadowolona i dobrze się w nich czuję. Dwa ostatnie zdjęcia przedstawiają przeróbki  starych bluzek. Też mi sie przydają. To nie wszystkie moje bluzki i spódnice. Wkrótce wyswietlę jeszcze kilka innych zestawów. Foto: Lucyna Siring










4 komentarze:

  1. Wszystkie piękne i takie delikatne, przyjemnie się ogląda i podziwia, aż pozazdrościłam Ci ich i zabiorę się zaszycie, choć też mam do pokazania trzy. Twoje są takie zwiewne i pięknie odszyte, sama przyjemność w nich chodzić. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki Anetko za Twój miły komentarz. Myślę, ze jakośc mojego pozostawia wiele do zyczenia. Ale moja córka Iwona, to dopiero ma złote i utalentowane ręce, ma wykwintny modowy smak i wyrafinowane myślenie o damskim ubiorze.Ona wszystko robi z wielka elegancja i kunsztem. Myślę, ze wy obie zbudowałybyście modowe imperium w Polsce.

      Usuń
  2. Ależ piekności tu widzę, rewelacja ! Możesz zdradzić czy korzystałaś z jakiś wykrojów? Szczególnie interesuje mnie zółto czarna i taka z falbankami i wiazaniem, kremowa chyba :)
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Twój miły komentarz. Cieszę się, ze moje propozycje, podobają się jeszcze komuś, oprócz mnie. Być noże Cię zaskoczę, jeśli napiszę, ze właściwie te bluzki uszyłam na podstawie jednego wykroju, który przecież trzeba sobie zrobić, bo bez tego ani rusz. Ale ten podstawowy wykrój, ulegał modelowaniu, w zależności jaka bluzkę chciałam uszyć. Szyje od lat i... już pewne umiejętnosci wykonywaniu wykroju nabyłam A mam w domu profesjonalistkę, specjalizującą się w modelowaniu i przygotowywaniu wykroju. Więc z wykrojami nie mam problemu, bo w razie czego..., mam pomoc. Pozdrawiam cieplo.

      Usuń