Nie tylko mnie czegoś brakuje w polskiej modzie dziecięcej.. Grad krytyki posypał się na wydawnictwo i ostatni numer "Burdy" z modą dziecięcą z lata 2017 r. Zawiedzione młode matki krytykują propozycje ubioru dla dzieci, za nijakość i powtarzalność modeli, za ich prosty i pozbawiony atrakcyjnej formy charakter, zwyczajnie mówiąc, za to, że nie ma na czym oka zawiesić. Z czego wynika taki stan rzeczy, trudno mi odgadnąć Sama dostrzegam, że od lat w szyciu sukienek dla dziewczynek, króluje niepodzielnie tylko jeden fason sukienek, taki jak na następnych dwu zdjęciach, czyli prosta albo z półkola wycięta spódnica i prosty góra, bez rękawków, w pasie ewentualnie jakiś kwiat albo kokarda. Kolorystyka i wzornictwo materiałów, zazwyczaj mdłe i nieciekawe, chociaż to może dotyczy akurat tylko "Burdy" .
Ale już pomysły studia mody DOLCE & GABBANA, choć proste to jednak niezwykłe w formie i we wzornictwie zastosowanych materiałów. A wniosek stąd prosty. Aby ładnie i gustownie szyć dla dzieci, nie wystarczą wymagania aby odzież dziecięca nie krępowała ruchów i była szyta z materiałow przyjaznych dla ich wrażliweh skóry. . Nie bez znaczenia jest tez fason i forma odzieży oraz wzornictwo stosowanych materiałów
" Dzieci * wychowywane * bez * pieszczot * są * jak * kwiaty * hodowane * bez * słońca. " - Alfred de Musset dla Baby Fashion
Moja lista blogów
wtorek, 9 stycznia 2018
poniedziałek, 16 października 2017
W poszukiwaniu stylu...
Przeglądając strony internetowe, poświęcone modzie dziewczęcej dla wieku 3 - 10 lat, można odnależć różnorodność pomysłów i stylów. Mam pewne doświadczenia w szyciu dla dziewczynek, wyniesione z pracy własnej. Ale moda, to nie jest coś, co stoi w miejscu. Aby odnależć się na tym rynku, trzeba zaproponować klientom odzież niepowtarzalną, jedyna w swoim rodzaju. Łączenie szydełka z tkaniną, jest właśnie pomysłem, leżącym w zakresie moich twórczych możliwości. Trzeba poprostu poeksperymentować.Zdjęcia: Pinterest.
niedziela, 3 września 2017
Pomysły na szkolne kreacje
Każdego roku, o tej samej porze, myśli moje zajmują szkolne kreacje, na specjalne okazje. A jest tych szkolnych uroczystości, w roku szkolnym, całkiem sporo. Wtedy właśnie powstaje problem, w co ubrać małą uczennicę. Obecnie jest duża dowolność w przygotowaniu uroczystych strojów, więc można sobie pozwolić na uszycie czegoś bardziej dekoracyjnego, w połączeniu kolorów białego i granatowego. Wyszukałam w necie kilka inspiracji. Z całą pewnością, jeden z tych pomysłów wykorzystam. Moja uczennica, ma 8 lat i jest już w... trzeciej klasie. To wysoka, szczupła, ciemnooka szatynka. Na pewno każda z tych szkolnych sukienek będzie dla niej odpowiednia. Foto. żródło: Pinterest.
piątek, 19 maja 2017
Maxi, midi, mini
Mini, midi, maxi. Nosiłam w życiu już wszystkie te długości spódnic i sukienek.Ale w tej chwili, mamy pogodę piękną, z wysoka temperaturą ale i silnym, chwilami chłodnym, wiatrem. Tu przygrzeje a za chwilę mocno ochłodzi. No i w co się tu ubrać? Wymyśliłam suknię maxi i kamizelkę, które ochronią przed przed chłodnymi podmuchami wiatru zarówno plecy, jak i nogi. Rozkochana w tkaninach z motywami kwiatowymi, wybrałam materiał bawełniany w szerokie pasy, zdobiony różami, o pastelowej kolorystyce. . Suknia w kroju jest prosta. Dekolt w serek, obszyty szeroka plisą, rękawki typu motylki, przykrywające ramiona, długość sukni do kostek, po bokach dołu, głębokie pęknięcia, jak to widać na zdjęciu obok, w talii dopasowana zaszewkami. Kamizelkę uszyłam ze starej jeansowej koszuli., przyozdobiłam pasmanterią i ukośnymi patkami, imitującymi kieszenie. W zasadzie noszę ją rozpiętą, ale można w każdej chwili wykonać zapięcie. Musze powiedzieć, ze lubię wykreowany przez siebie, ten sprytny strój i chętnie go noszę. Foto: Lucyna Siring
czwartek, 4 maja 2017
Jeszcze kilka bluzek
Jednym z ulubionych przeze mnie fasonów bluzek, są bluzki w formie żakietu z krótkim rękawem.. Ponieważ nosze spódnice wąskie , w kilku kolorach, toteż przystosowuję do nich kolorystycznie bluzki.. Tu, na pierwszym zdjęciu przedstawiam spódnicę w kolorze groszkowym. do której uszyłam dwie bluzki. Natomiast poniżej, ze spódnicą koloru mocno złamanej bieli, połączyłam bluzkę z pięknego materiału o czerwono-czarnym kolorze z elementami szarości.. Na końcu jest bluzka uszyta ostatnio. Kolorystycznie przypasowana do pierwszej spódnicy, w kolorze groszkowym. To były koniec bluzkowych postów. Szybkim krokiem nadchodzi wiosna a za nią lato . Musze skupić się na szyciu najnowszych swoich kreacji. Kilka kuponów materiałów, zalega w moich szufladach.. A ostatnio znów dokonałam zakupu materiału. Ale moim głównym celem, jest przecież szycie dla małych księżniczek. To lubię robić najbardziej. Foto: Lucyna Siring.
niedziela, 30 kwietnia 2017
Kilka bluzek i spódnica
Kilka bluzek i spódnica, to mój sposób na różnorodność ubioru. W tym poście chcę poazać kilka bluzek, które uszyłam sobie do jednej spódnicy. Spódnicą zajmować się nie będę, bo jet to spódnicy wąska o kroju podstawowym, z rozporkiem z tyłu. Dla mnie ważny był jej kolor. A jest to bardzo subtelny kolor cytrynowego kremu. Do tej własnie spódnicy uszyłam sobie trzy bluzki, które bardzo lubię. Pierwszą z nich wykombinowałam z pięknej, satynowej, dosyć dużej chustki na głowę. Pewno nie ja pierwsza to zrobiłam, ale zestawienie tych kolorów, materiałów i fasonu bluzki, wydaje mi sie być udane. Potem kupiłam jeszcze dwa kawałki żorżety, w kolorach, jak na zdjęciach niżej.. Poszukałam fasony bluzek, które lubię i je uszyłam. Z jakim efektem, mozna to zobaczyć. Jestem z nich zadowolona i dobrze się w nich czuję. Dwa ostatnie zdjęcia przedstawiają przeróbki starych bluzek. Też mi sie przydają. To nie wszystkie moje bluzki i spódnice. Wkrótce wyswietlę jeszcze kilka innych zestawów. Foto: Lucyna Siring
Subskrybuj:
Posty (Atom)













































